warunki adopcji




1. Adoptowane za naszym pośrednictwem zwierzęta nie oddajemy do pracy, na łańcuch ani do boksów, z których nigdy nie będą wypuszczane.
2. Adoptowane zwierzę nie jest przeznaczone do rozrodu. Adoptujący zobowiązuje się do wykastrowania zwierzęcia lub, jeśli jego stan zdrowia na to nie pozwala, do dołożenia wszelkich starań, aby uniknąć jego rozmnażania.
3. W umowie adopcyjnej nowi opiekunowie zobowiązują się, między innymi, że zapewnią zwierzęciu ciepłe schronienie, wyżywienie, opiekę weterynaryjną, nie sprzedadzą go, nie porzucą, ani nie oddadzą osobą trzecim.
4. O wyborze domu dla zwierzęcia decyduje osoba będąca prawnym właścicielem, kierując się dobrem zwierzęcia. Osoba, która jest odpowiedzialna za adopcję z pośród kandydatów wybiera osobę, która wg., niej spełnia oczekiwania.
5. Adoptujący zgadza się na kontrolę przed adopcyjną. Kontrola ta ma na celu sprawdzenie warunków, w jakich będzie przebywało zwierze. Wolontariusz podczas takiej wizyty może pytać o wszystko, co jest związane z przyszłymi warunkami życia zwierzęcia. Pytania mogę dotyczyć np: codziennej opieki, typ aktywności preferowanej przez adoptującego, czas jaki zwierze będzie spędzało samo w domu, wakacyjne wyjazdy, doświadczenie w opiece itp., Wolontariusz ma prawo do przeprowadzenia wizyt po adopcyjnych, aby sprawdzić czy nowi opiekunowie wywiązują się z warunków umowy.
6. Osoba adoptująca zwierze podpisuje umowę adopcyjną, a tym samym zgadza się na stawiane warunki.
7. Jeśli z jakiegoś powodu zwierze musiałoby być oddane, opiekun psa zobowiązany jest oddać go osobie od, której adoptował. Zabrania się przekazywania zwierzęci osobom trzecim bez zgody wolontariusza.


Być może nasze warunki adopcji niektórym z Państwa wydadzą się śmieszne i przesadzone, inni mogą poczuć się dotknięci brakiem naszego zaufania. Jednych i drugich prosimy o chwile refleksji i zastanowienie. Zwierzęta są porzucane, trafiają do schronisk przez bezmyślność i brak odpowiedzialności z naszej strony lub co gorsza okrucieństwo człowieka. Prawdą jest, że wiele osób przygarnia i pomaga niechcianym zwierzętom kierując się sercem. Wiele adoptujących daje nowemu członkowi rodziny czas, i ogrom cierpliwości a czasem jest jej naprawdę wiele potrzeba. Niestety zdarzają się i tacy co nie przemyślą swojej decyzji, nagle okazuje się, że opieka nad zwierzęciem ich przerasta, że była to decyzja po wpływem impulsu. Zdarzają się ludzie nie odpowiedzialni, którzy po kilku dniach, tygodniach a nawet trudno uwierzyć latach „znudziła się zabawka”, wtedy z premedytacją kłamią. W takich przypadkach nie możemy pozostać obojętni musimy interweniować. Nasi podopieczni z reguły zaznały już i tak zbyt wiele krzywdy. Czujemy się za ich los odpowiedzialni, bo to my w ich imieniu podejmujemy decyzję o nowym domu, one nie mają wpływu na to co się stanie. Jesteśmy bardzo wdzięczni za informacje z nowych domów i zdjęcia to bardzo miłe. Zanim nasz podopieczny trafi do adopcji, poświęcamy mu czas swój czas, leczymy za własne pieniądze i co najważniejsze przywiązujemy się i kochamy. Nie da się opisać uczucia kiedy to udaje nam się zawieść zwierze do nowego domu a on patrzy na nas wdzięcznym wzrokiem. Wiele razy po naszych policzkach spływają łzy…, dlatego jest dla nas tak ważne znaleźć ten właściwy ciepły, pełen miłości DOM.